Stan naszego zdrowia możemy zweryfikować na wiele sposobów. Są to metody laboratoryjne, zaczerpnięte z medycyny chińskiej lub wiedzy ludowej. Ważne jest aby rozpoznać już pierwsze objawy by móc w porę zareagować.

W jaki sposób najszybciej dowiadujemy się, że nasze zdrowie szwankuje? Poprzez ból oczywiście, jest on jednoznaczny i trafnie pokazuje miejsce z którym mamy problem. Gdy zaczyna nas boleć kolano, a stan ten bywa długotrwały idziemy do specjalisty na badanie rtg i usg. Tutaj raczej ciężko zdiagnozować samodzielnie problem. Podobnie może być w przypadku innych chorób, które rozwijają się miesiącami czy nawet latami. Dobrym przykładem jest przerost Candidy, grzyba zamieszkującego nasze jelita. Nieświadomi zagrożenia możemy dietą, nawykami, antybiotykami doprowadzić do jego przerostu, co w konsekwencji doprowadzi do zamieszkania przez niego całego układu pokarmowego. Stan zdrowia się pogarsza powoli, usypiając naszą czujność. Podobnie jak z kurą wrzuconą do garnka z zimną wodą, gdy powoli podgrzewamy to będziemy mieli rosół.

Niektóre problemy zdrowotne możemy rozpoznać po naszym wyglądzie. Otyłość jest oczywistym alertem, że możemy mieć w przyszłości bliższej lub dalszej problemy z układem krwionośnym, kostnym, cukrzycą, sercem oraz możliwe, że w życiu prywatnym (związki). Skóra dobrze alarmuje nas, że wewnątrz dzieje się coś niedobrego. Niestety większość z nas problemy skórne nie łączy ze złym stanem wewnątrz organizmu. Wypryski, wągry, trądzik to nic innego jak droga pozbywania się przez ciało zanieczyszczeń. Łuszczyca, łupież, wysypki i inne zmiany są objawem choroby wewnętrznej i stosowanie maści, kremów może co najwyżej ulżyć, lecz uleczyć nie da rady.

Kolejnym dobrym wskaźnikiem naszego zdrowia są paznokcie. Te potrafią być kruche i łamliwe gdy brakuje nam soli mineralnych. Białe plamy to oznaka grzybicy, czasem przerostu Candidy, o której wcześniej była mowa. Siny kolor może być oznaką problemów z krążeniem, może łączyć się to z ciągłym odczuciem zimna. Także łuszczenie się skórek wokół świadczy o braku głównie witaminy E. Spójrzmy także na nasze włosy. Piękne, lśniące, mocne świadczą o dobrym zdrowiu. Matowe, rozdwajane końcówki, łamliwe świadczą o brakach w organizmie. Włosy możemy także wykorzystać do zbadania stanu metali ciężkich, które potrafią narobić wiele problemów ze zdrowiem.

Nasze piękno, uroda jak widać jest dobrym wskaźnikiem naszego zdrowia. Jest to poniekąd sposób komunikacji organizmu z nami, próba pokazania, że trzeba reagować bo jest problem. Dobrze to opisuje medycyna chińska, która przykłada dużą uwagę właśnie na cechy naszego wyglądu. Na przykład dzięki językowi jesteśmy w stanie zaobserwować, który organ ma problem. Także oczy mają swoje strefy, którymi możemy się sugerować. Oczywiście należy dokonać badań laboratoryjnych aby poznać dokładnie nasz problem. Łącząc medycynę akademicką z chińską, ajurwedyjską czy ludową jesteśmy w stanie lepiej zadbać o nasze zdrowie. Dobre zdrowie to gwarancja piękna, nieskazitelnej cery, wspaniałych włosów, ostrych paznokci i delikatnej jak jedwab skóry.